Nie jest powiedziane, że jeżeli wygrasz turniej, to Twoja kura od razu zniesie Złote Jajko. Jest to przedmiot specjalny, poza tym muszą być spełnione jeszcze inne warunki niż wygranie turnieju.
Matura za pasem, samochód mi się rozpada, wkurwia mnie mój stary nick na tym forum, szukam pracy za granicą. No i kupiłem niedawno nowy sprzęt do fireshow. A jak u Ciebie Marian?
Wysłany: 25 Cze 14 20:36 • Temat postu: HM:BTN PRoblem
Hm... Jak widzę nie tylko mnie ten problem spotkał. Podobną sytuację miałem przy pobieraniu HM:FOMT, jednak myślałem, że to tylko okresowe problemy i to dotyczące tylko tego konkretnego Harvesta.
Ostatnio edytowany Środa, 25 Czerwca 2014, w całości zmieniany 1 raz(y).
Czego tak bardzo brakowało? Przede wszystkim odrobiny niezgody. Chodzi mi o to, że zarówno w FOMT jak i BTN oraz innych produkcjach serii Harvest Moon zawsze było to samo - wszyscy mieszkańcy kochali się jak rodzeństwo. Na palcach jednej ręki można wyliczyć wszelkie kłótnie. Z FOMT pamiętam dwie takie sytuacje, może coś mi umknęło. Jak Karen poprztykała się z Rickiem i moment, w którym wystawiło się złoty klocek drewna na podwórko. No i jeszcze bodajże było coś z Manną i jej mężem, ale nie pamiętam już tego dokładnie. Rozumiem oczywiście, że założenie gry mówi o utopijnej wiosce i taką wizję miał autor, aczkolwiek nie można żyć przez całą wieczność w zgodzie, w końcu i tak by się ktoś musiał pokłócić. Taka jest ludzka mentalność.
Poza tym jest coś, czego przede wszystkim zabrakło mi w FOMT, ale to jest bardziej przekładające się na tą tylko część - ojciec Ricka i Popuri wyjechał i coś długo nie wraca z tymi ziołami dla żony... Nie mówiąc już o tym, jaką minę by miał, gdy wraca, a okazuje się, że jego córka i syn są już po ślubie.
I jak wspomniał mój poprzednik - nie ma to jak niemowlę w wieku pięciuset czterdziestu dziewięciu lat.
Ostatnio edytowany Wtorek, 10 Czerwca 2014, w całości zmieniany 1 raz(y).