Każdy, kto w to grał, myślał że będzie inaczej. Jednak nie jest. Owszem to bez sensu, że dziecko jest zawsze dzieckiem, ale zważ na to że inni też nie umierają ani nie dorastają. Stu będzie miał 1000 lat i nadal będzie dzieckiem, które chodzi do Cartera na czekoladę. Barley zawsze będzie wiecznie rozbawionym staruszkiem sprzedającym Krowy i Owce. Nic się nie zmieni..