Wysłany: 16 Lut 21 13:14 • Temat postu: Farmtastic Life - gnyskowa gra farmerska, następca Farmer Fran:)
Miałem 4-5 miesięcy przerwy w pracach (norma ), ale ostatnio znów wróciłem i gra nabiera coraz większych rumieńców.
Teraz jestem na etapie dodawania wielkich kamieni i pniaków na farmie, potem będzie sadzenie drzew, wstępnie działa już też kopalnia czy rośliny które odrastają w lesie.
Zaraz po tym zabieram się za maszyny do przetwarzania (majonez, ser), bo dojenie i składanie jaj działa, a następny etap to już interakcje z mieszkańcami i festyny.
Tutaj też wstępnie mam już jedna działającą cutscenkę i festiwal (na którym nic się nie dzieje, poza przewinięciem czasu i brakiem możliwości wejścia przed 10:00 i po 18:00), oczywiście wszystko z setką bugów i problemami z płynnością. Mieszkańcy też są już wstawieni (na razie wszyscy stoją na głównej ulicy obok siebie), mają dwa domyślne avatary (męski/żeński) i paru ma swój własny dialog. Jedna osoba ma też już swoją trasę którą pokonuje w odpowiednich godzinach.
Najbardziej jestem dumny z faktu, że działają już pory roku i wstępnie zmienia się kolorystyka (zimą brakuje tylko dodawania śniegu na budynkach, no ale tego nie da się zrobić z automatu, muszę każdy budynek i drzewa w zimowej aurze przygotować) - bo wystarczy dodać kod który odpowiada za sprawdzanie czy dana roślina może rosnąć w tej porze roku i faktycznie będzie czuć, że gra już działa.
Zaczynam też odręczne/pikselowe placeholdery i mockupy zamieniać na wektorowe grafiki (najbardziej widać to na kurniku i skrzynce na listy). Z większych rzeczy brakuje animacji zwierząt i używania narzędzi i to na pewno pochłonie sporo czasu nawet na jakąś wstępną wersję.
Gdzieś za 2-3 miesiące prac powinienem być na etapie, w którym będzie się dało pograć, odkrywać świat i nie znudzić po 3 "growych" dniach brakiem nowej zawartości, oraz "wypychaczami" na każdym kroku.
Wysłany: 15 Lut 21 13:00 • Temat postu: Piłka HMBTN
Pamiętam, ze jak wpadła za dom, to Won przychodził, ale do siodła nie wrzuciłem nigdy No jeśli nie przyszedł za kilka dni, to niestety sprawa już przegrana.
Akurat w plikach CSV wszystkie znaczniki były na pewno, bo rozbieżności (literówki, braki) zauważyłem właśnie porównując wyeksportowane tłumaczenia z oryginałami, które dostałeś w CSV. W ostatnim czasie jedynie zamieniłem parę znaczników na coś bardziej czytelnego, żeby było wygodniej.
Ostatnio się zastanawiałem, czy nie wczytało źle tych CSV jeśli chodzi o cudzysłowy (na początku/końcu i te podwójne) i w sumie ten błąd mam na myśli.
"Czupur" napisał(a):
Pomijając przecinki, których często nie ma lub były kalkowane z oryginalnego tekstu, to daleko nie trzeba szukać.
O, właśnie, ten konkretny przykład: https://i.imgur.com/Em8GKbp.png . W pewnym momencie puściłem skrypt, który znajduje wszystko, gdzie na początku/końcu usunięto znaczniki, żeby je dodać. W którymś momencie miałem taki fail, że skasowałem z bazy użytkowników którzy mają zero postów (i tacy nie mogli też od tego dnia już tłumaczyć) i ich wpisy przestały się pokazywać w tłumaczeniach - więc jest cień szansy, że przy automatycznym dodawaniu znaczników te wpisy wzięło jako zatwierdzone, zamiast najnowszych (większość takich konwersji robiłem w paru ogólnych SQLach). Bo nie chce mi się wierzyć, że przepuściłbym (czy jak tutaj nawet napisał) takie poważne błędy, gdzie ten niezatwierdzony wpis ewidentnie brzmi lepiej - a wszelkie automatyczne rzeczy podpisywane były, jakobym zrobił je ja.
Zatem mogłem spierdzielić technicznie, testując na paru wpisach które wyglądały, że konwersja jest ok, a nie przelatując potem wszystkich od nowa...
Btw. jeśli są błędy np. na końcach/początkach (chodzi o znaczniki), to mogą wynikać z problemów z plikami CSV które dostałem, więc te niekoniecznie będą moimi. Sporo też czasu poświęciłem na sprawdzanie np. wszystkich pytań/odpowiedzi, żeby na pewno miały odpowiednie znaczniki i ilość spacji (zamiast spacji wstawiałem tam _, tak ustaliłem wcześniej).
Jeśli zaś chodzi o gramatyczne sprawy... cóż, wystarczy przejrzeć temat, żeby zobaczyć, że próbowaliśmy sprawę ogarnąć i wcześnie wszystko było 10x gorzej, chociaż najlepiej gdyby było 10x lepiej
Może zarzuć jakimś najgorszym tekstem który znajdziesz i porównamy z tym co jest w bazie, byłyby jaja gdyby się okazało, że nie wyeksportowałem najnowszych tłumaczeń, tylko jakieś poprawki ze środka...
Wysłany: 11 Lut 21 11:20 • Temat postu: Właściwy ROM
88% ? Wydaje mi się, że 98%:
Cytat:
You get 1% for each Power Berry (10% total)
1% for each heart your dog has (10% total)
1% for each heart your horse has (10% total)
2% for each building upgrade you have (10% total)
1% for each chicken you own (10% total)
1% for each cow and/or sheep you own (20% total)
1% for each heart your wife has (10% total)
1% for each heart your child has (10% total)
1% for every 8 recipes you cook (8% total)
Problem polega na tym, że prawdopodobnie złowione ryby miały dawać te pozostałe 2%, ale po prostu tego nie zaimplementowano.
Natomiast pierwsza europejska wersja gry wieszała się po ślubie z tego co kojarzę.
Siadłem do tego wczoraj i znalazłem przyczynę problemu. W dużym skrócie narzędzie niepotrzebnie dostawiało dwa bajty z pauzą przed każdym wyborem. Po drobnej zmianie w kodzie i lekkim czyszczeniu znaczników problem wygląda na rozwiązany i prace mogą ruszyć dalej ;)
Ja już założyłem, że jednak klapa, ale dobrze to słyszeć! W czerwcu są 18 urodziny strony, może jednak się uda do tego dnia dociągnąć chociaż jakąś wstępną publiczną wersję
Hmh, wcześniej wyglądało, że nie będzie z tym problemu i nawet polskie literki zostaną dodane. Zapewne wynikało to z tego, że podmiana odpowiedzi w pierwszych fragmentach gry (tam gdzie podajemy nazwę farmy itd.) nie psuła nic, dopiero z dalszymi jest problem.
A próbowaliście, tak już bardziej testowo, przelecieć wszystkie odpowiedzi na pytania, żeby obcinać/dodawać znaki aby równały się oryginalnej wersji i zobaczyć, czy tak wszystko działa? Żeby mieć pewność, że to tylko odpowiedzi psują grę.