Angela17 (Czw, 02 Kwi 2009, 16:48):
Krew biora chyba od 16 lat 0o to raczej nie oddam
Angela17 (16:46):
Wiesz, mogłabym oddac nerke, serce. Niech sobie wezma wszystkie organy Ci co cenia zycie, bo ja do tych osob nie naleze
Angela17 (16:46):
Nie jestem mroczna 0o, czuje sie inaczej z innych powodów. Bie wyjde tez do ludzi bo i po co? zeby mnie nasmiewali? z reszta mi wszystko jedno, wystarczy mi nasmiewanie wasze ze mnie
girl23 (16:46):
Pierdolisz od rzeczy zamiast działać - weź się za siebie a nie ku ucisze wszystkich spekulujesz na temat swojej rychłej śmierci. Żal mi jest takich ludzi, mogliby oddać życie innym, którzy je serio cenią...
Angela17 (16:45):
0o nie jestem emo, nie zwracam na sibie uwagi. A pogody sie czepiam bo mi sie tak podoba
girl23 (16:44):
Taaak bo czuejsz się... Inna, mhroczna, skryta... masz pewnie jakieś magiczne moce Oo . A poza tym skoro ejsteś taka żałosna to czmeu nie ruszysz dupy i wyjdziesz do ludzi i moze w koncu sie zmienisz?
Angela17 (16:43):
Serrio ? Ja nie jestem porównywalna do normalnej nastolatki. i Chronoo chciałam Ci powiedziec ze ja przynajmniej widze sowje załosne zachowanie, Ty lepiej popatrz na sibie, i dopiero porownuj/mow o problemach
girl23 (16:43):
A Twoje lamenty itd i ten txt o pogodzie to jest jakiś śmieszny bunt przeciwko... czemu? Jesteś emo bo zachowujesz się jak emo. Tymbardziej skoro piszesz, ze nie masz specialnych do tego powodów ;P Taka próba zwrócenia na siebie uwagi.
girl23 (16:41):
Ani to, ani to. Czuje sie inaczej niz wy <- nie wiem ile masz lat tak srsly, ale dużo osób przechodzi przez tą swoją inność, a tak serio jestes dokładnie taka sama jak my.
Angela17 (16:32):
Chronoo Ty mi nie mow o rzeczach załosnych. Ja wiem, ze jestem załosna, i chlopak mnie nie rzucił 0o
Czupur (16:30):
Po przeczytaniu tej rozmowy, widzę Angela że jesteś naprawdę żałosna. Nastolatka, którą chłopak porzucił... czy kompleksy... ale nie martw sie, każdy (prawie) to przechodzi
Mariossjex: (15:44):
Nad nami.I po prostu nie pisz swojego emo lamentu.2 przykazanie satanizmu "# Nie zwierzaj się ze swoich problemów innym, chyba ze jesteś pewien, ze chcą o nich słuchać."