girl23 (15:43):
ale dobra, bo właście Cie demoralizuje, a tak niemoszna! Póki jesteś dobra i kochana to ok ;D dla mnie juz nie ma ratunku.. :>
girl23 (15:41):
ja bym zwiała z domu, trudno się mówi xDD
Domka (15:14):
Nosowska też, nawet chciałam pójść, ale tu już się rodzice nie zgodzili bo za późno i za daleko. Następnym razem
Domka (15:13):
Strachy były, ale dowiedziałam się dopiero po fakcie i już nie poszłam... A szkoda
girl23 (14:23):
tam cycki, ostatnio popindalam w kurewsko czerwonych spodniach i to chyba tak przykuwa uwagę ;P nie wiem zresztą ale to nie jest fajne. Najgorsze jak te dzieicaki 1 gim najpierw cie mierza góra dół dół góra a potem *szept* *szept* ' grr zabić xD
girl23 (14:20):
Juwenalia ! <3 Domka, kogo mieliście ? Bo bdg w tym roku ma straszny repertuar. W zesżłym to nawet Nosowska I Grabaż byli, w tym to tylko z ciekawszych Ira, Farben Lehre, Lao Che i Łzy xD No i tede i O.S.T.R ale ja juz nie przepadam... ;P
Eerion (14:05):
Przerobiłem to opowiadanie. Bleh...
Domka (09:53):
Pożyjemy, zobaczymy ;D Na razie ledwo się dało przepchać przez Kraków w czasie Juwenalii. Ach ci studenci
gnysek (00:30):
Domka też będzie ta szaleć po krakowie niedługo i chłopaki się nie będą mogli napatrzeć
girl23 (17:28):
własnie wrociłam z zakupów, w cał Ch wsyzscy się na mnie dziwnie patrzyli a pan od przymierzalni w Bershce dziko się do mnie uśmiechał i co chwila zagadywał xDDD
Ayumi (09:54):
A teraz jestem na roku z przyjaciółką z podstawówki, tak ładnie się złożyło ;p
Ayumi (09:53):
Może dlatego,że 3/4 została, a kilka osób poszło do lepszych...
Ayumi (09:53):
Hm, ja już w gimnazjum nie miałam nikogo z podstawówki...
Domka (07:34):
Przynajmniej 1/4 ludzi z mojej szkoły idzie do tego liceum ;3 Bo jest świetne, po prostu. Więc nie jest w sumie tak źle ...Choć pewnie połowa z nich się nie dostanie.
gumisieq_13 (00:17):
Ale nie żałuję, bo ta buda co do niej poszedłem jest lepsza pod względem ludzi i pod względem poziomu. Ale pare kolegów mam z byłej budy xD
gumisieq_13 (00:16):
Mnie też w przyszłym roku przyjdzie opuścić swoją budę. Ale raczej znajomości po części zostaną te same (chyba ze będzie tak jak z podstawówką, że nikt z mojej byłej klasy się do mnie nie odzywa, bo poszedłem do innej szkoły niż większość.