Ryzy (20:26):
Nie wiem czy Ci teraz aby nie zniszcze dzieciństwa ale ten "fajny koleś w kapturze" to był Śmierć, zły, okropny i straszny i nie wiem czy on taki fajny jest...
Venice (20:26):
hm... chyba na niego Śmierć mówią... albo Willy :o
anonim (20:24):
grałam.. ja wole podpalać, w dwójce jak ktoś umrze to taki fajny koleś w kapturze przychodzi i coś czyta.. a potem masz nagrobek xd
Ryzy (20:23):
Nie grałaś nigdy w simsy? Rodzine zapraszasz do basenu i sprzedajesz drabinke..